• Wpisów:29
  • Średnio co: 70 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 20:30
  • Licznik odwiedzin:2 866 / 2115 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


Kobieta pali, gdy ma co. Pije, gdy musi zapomnieć. Płacze, gdy nie ma nic.
 

 




nadal bowiem pragnę być zwariowana i przeżyć swoje życie tak, jak mnie się podoba, a nie jak się podoba innym.
 

 
http://www.facebook.com/pages/Zakolanówki/384458181566598 - zakolanówki < 33 napewno się odwdzięcze
 

 
http://www.facebook.com/pages/Zakolanówki/384458181566598 - zakolanówki < 33 napewno się odwdzięcze
 

 



psychika siada , bo ciało dławi się wspomnieniami .






Trudno zakończyć coś, co nigdy nie miało początku.
  • awatar Malaaa, ♥: yhym , prawda ..
  • awatar Abseance.: Swietne . Wpadnij . ;d
  • awatar madambutterfly: Od jutra mój wielki start, jestem nowa, istnieje teraz pod inną nazwą. Zapraszam do przeglądania i OBSEROWANIA moich wpisów. I wspierania mnie w tym, co chcę robić. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 


zostawił ją. odszedł z przelotnie rzuconym 'to koniec' a ona ? zamiast mazać się, szlochać, łapać spazmatyczny,nierównomierny oddech, dokładnie wytuszowała rzęsty, zrzucając z siebie jeansy, założyła małą czarną, schodząc z uśmiechem ze schodów, pośpiesznie zakładała szpilki. bolało, cholernie bolało, ale miała świadomość, że uwolniła się od Niego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Przy pierwszym kieliszku opowiem Ci jakie ma oczy . Po drugim , będę wtajemniczać Cię w jego niesamowite cechy . Po trzecim , będę przez łzy opowiadała Ci jak bardzo mnie ranił . Po czwartym będę skakała wykrzykując jego imię . Po piątym wejdę na dach i zacznę krzyczeć , że go kocham . Po szóstym zadzwonię i opowiem mu , jak bardzo boli jego nieobecność i jak bardzo żałuję , że nie ma go przy mnie i nie widzi , jak po wypiciu siódmego i ósmego kieliszka staję na krawędzi dachu i daję krok do przodu .

 

 
Twierdził , że może mieć każdą . udowodniłam , mu że nie .


 

 


no i co mała, mówisz że jesteś lepsza? w byciu kurwą na pewno.
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
I poczuła się niebezpiecznie zakochana w człowieku, którego prawie nie znała.




Pamiętasz jak mówiłeś że zawsze będziesz przy mnie ? krótkie to Twoje 'zawsze' .






Związek jest złożony z dwóch osób, ale niektóre szmaty nie umieją liczyć.





 

 
Kiedy ktoś cię kocha, inaczej wymawia Twoje imię. Po prostu wiesz, że Twoje imię w jego ustach jest bezpieczne.



bezsennośc , bezradnośc , bezmyślnosc , bezsensownośc , bez Ciebie... Kurwa , bez Ciebie.

uwierz , że ja już niczego od Ciebie nie oczekuję . żadnych skrajnych uczuć , gorących spojrzeń , ani obietnic , które łamiesz , zanim zdążysz złożyć . ja proszę Cię , tylko o to , abyś zniknął z mojego życia , przyznając , że żałujesz każdego z kłamstw .

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
a Twoje 'mała' rozjebało mi cały świat.





A teraz pierdolnijmy w żyłę , będzie hardcor Skarbie.








Naucz mnie odkochiwać się w 5 minut , sztuki , którą tak dobrze opanowałeś





- Wskoczyłabyś za mną w ogień ?
- Kiedyś. Dzisiaj stałabym jak idiotka ze łzami w oczach , patrząc jak się palisz.






Nie mam przed tobą tajemnic, po prostu są rzeczy o które nie pytałeś...





kochaj mnie , będę już grzeczna , obiecuje .



 

 


★ Nie jesteś wart moich przeszkolonych źrenic .





★ Nawet jeśli wrócisz, ja już nie czekam.


★ Kiedy byłam w Twoim wieku czytałam książki a nie instrukcje testów ciążowych.






★ mówił, że jest inna, niż wszystkie - no pewnie. świetna wyjątkowość, kiedy masz przyczepioną do pleców jakąś wyuzdaną tabliczkę z napisem 'hej, zrań mnie'.



★ Niechcący to można strącić szklankę ze stołu, a nie kogoś zranić.



★ A kiedyś miniesz go na ulicy, uśmiechniesz się do niego, a on Cię nie pozna chociaż będzie kojarzył Twoje oczy. A później uświadomi sobie, że to Ty i zobaczy ile stracił.
 

 
Stali wpatrzeni w siebie. Byli tak blisko , że gdyby chciał mógłby ją pocałować . Nie zdążył ... uciekła . Na nocnej ulicy oświetlonej blaskiem starej przedwojennej latarni , stał wpatrzony jak jego ukochana znika z jego życia . Stał jak pomnik , nie drgnął . Nagle się ocknął . Zaczął biec jej śladem , krzycząc , płacząc . Wołał jej imię . Na marne . stracił ją. Na zawsze.





Nie urodziłam się jako wredna suka, kiedyś byłam całkiem sympatyczna .

 

 
A oto ja
 

 


Bo gdy Ciebie nie ma jestem człowiekiem bez powietrza ! Jesteś niezbędny do życia.
 

 



Ona ma już własną definicję słowa 'obietnica' - słowa bez pokrycia, coś czego zazwyczaj dana osoba nie spełnia, coś co kończy się na słowach. A gdy ktoś mówi 'obiecuje', zastanawia się po co i czy aby na pewno powinna w to wierzyć. Niestety jest naiwna i często daje się nabrać. Właśnie nad tym musi popracować. Ale przecież nie zmieni siebie od tak, Ona nawet nie chce się zmieniać. Więc jak to rozstrzygnąć? I tu właśnie pojawia się niemały problem, niemalże nierozwiązalny.





Zrozumiał, że ją kocha.. Zrozumiała, że bez niego nie może żyć.






-Co ona znów robi?

-Ogląda niebo.

-Ale po co?

-Bo tam widzi jego twarz...
 

 
NIE MA CIĘ. napisałam te słowa już chyba wszędzie. ciągle nie potrafię sobie tego uświadomić.




Możesz nazywać mnie Twoją, a ja i tak nigdy Twoja nie będę. Możesz mówić mi "kocham Cię", a ja i tak tego nie odwzajemnię. Możesz robić dla mnie wszystko, a nie dostaniesz w zamian nic. Wybacz. Już nie bawię się w miłość.




Bierz tą swoją piękną inaczej, wyrwaną na 5 cm w rozporku i idź sie pierdol.


 

 


zaprosiła mnie na swoje urodziny siostra chłopaka. siedziałam wtulona w jego bluzę. - czemu ty nosisz tą srebrną obrączkę? - zapytał oglądając ją. - zamknięty rozdział. - syknęłam. - to czemu jej nie ściągniesz? - drążył dalej. zdjęłam srebrny pierścionek i schowałam do kieszeni. - nie musiałaś, tylko pytałem. - zamruczał. wtedy do pokoju wszedł mój były. wymieniłyśmy się spojrzeniami z koleżanką i skrzywiłyśmy się. podszedł do mnie i wyciągnął dłoń w moim kierunku, na jego palcu zabłyszczała dokładnie taka sama obrączka jaką ja przed momentem zdjęłam. - yhym, to tak. -syknął mój chłopak. nie odezwałam się. po dwóch godzinach kiedy obaj już byli napici usiedli obok siebie docinając sobie nawzajem. - wiesz co stary? nie będę się z tobą kłócił. tylko proszę cię o jedno, pilnuj jej i nie dopuść jej do takiego stanu do jakiego doprowadziłem ja. bo ona na to nie zasługuje. - powiedział tamten i odpalając szluga wyszedł na balkon.
 

 
★ mam alergię na Twój ryj.

★ Pozory tak , jak moje słowa , często są mylące .

★ Ile razy można się prosic byś był ?


★ Nie prosiłam o wiele . Chciałam byś tylko dostrzegł , że Cię potrzebuję .



Nie chcę już twoich kłamstw . Zrozum to w końcu .



★ Była zabawką , która szła w odstwawkę , gdy tylko się znudziła .



★ Zrozumiała , że jemu nie zależało .
 

 
Tesknie.. tesknie cholernie, bo juz nigdy nie posmakuje tego szczescia, a to co mi pozostalo to tylko tesknic. kazde wspomnienie o tym powoduje usmiech, ale i lzy..zyje glupia nadzieja, ze moze jeszcze kiedys spotkam go przypadkiem na ulicy i bedzie mi dane jeszcze raz na niego spojrzec, mimo, ze mam ta swiadomosc, ze on odwrocilby wzrok i przeszedl bokiem.


Płaczesz, bo myślisz, że masz powód. Ale masz też sto powodów, aby nie płakać.
 

 
- czeemu taka jesteś ?

- jaka ?

- taka cholernie wrażliwa, albo cholernie obojętna ?

- bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny które znasz♥.
 

 


Co ja mam zrobić, żebyś mi uwierzyła?
-Sam powiedziałeś, że nie jest łatwo odzyskać stracone zaufanie-